Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Weekend z literaturą. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Weekend z literaturą. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 21 kwietnia 2013 | By: http://klaudiablog.pl

Weekend z literaturą, cz. II



     Dziś chciałabym zaprezentować Wam kolejne trzy książki z listy BBC. Tym razem powieści trochę mniej znane, ale z pewnością godne uwagi ;-)





"Żona podróżnika w czasie" Audrey Niffenegger


     Pierwsza propozycja to książka, która możecie znaleźć również pod tytułami "Zaklęci w czasie" lub "Miłość ponad czasem: historia inna niż wszystkie". To opowieść o bibliotekarzu z Chicago, który jest zaburzony... chronologicznie. Swoje życie przeżywa we fragmentach, nie mając żadnego wpływu na to, gdzie oraz w jakim czasie zaraz się znajdzie. Swoją tytułową żonę poznaje w wieku 36 lat, gdy ta jest jeszcze małą dziewczynką. Bohaterka zaprzyjaźnia, a potem zakochuje się w nim nie wiedząc, czy gdy spotka go następnym razem będzie miał 7, czy 27 lat.
       Muszę przyznać, że ta powieść zrobiła na mnie piorunujące wrażenie i z czystym sumieniem mogę ją polecić każdemu. Chociaż zrozumienie, jak działa zaburzenie Henry'ego zajęło mi sporo czasu to muszę przyznać, że było to niezłą zagadką logiczną i naprawdę wciągnęło mnie na dwa dni bez reszty. No i na koniec autorka funduje czytelnikom tak wzruszające i optymistyczne zakończenie, że naprawdę żaden czytelnik nie powinien pominąć tej pozycji ;-)


MOJA OCENA - 8/10 


"Nowy wspaniały świat" A. Huxley


          Świat przyszłości, gdzie najważniejsze są wspólność, identyczność i stabilność.  Ludzie powstają z próbówek w wyniku klonowania, rosną na taśmach produkcyjnych i wychowywani są w specjalnych ośrodkach. Co więcej, już podczas procesu produkcji decyduje się, do jakiej grupy społecznej będą należeć - wysocy i piękni mają być kierownikami i naukowcami, a inni, celowo niedorozwinięci mają pracować fizycznie w ciężkich, upokarzających warunkach. Najbardziej intrygujące jest jednak to, iż jednostki z poszczególnych grup nie znają alternatywy, nie marzą o przejściu do innej kasty, gdyż wierzą, że skoro tak zostali uwarunkowani, to tak po prostu musi być - wszystkie ewentualne wahania zagłuszane są narkotykiem zwanym Somą. Okazuje się jednak, że gdzieś tam istnieje rezerwat dzikich - niebezpieczne miejsce, gdzie chorzy, brudni, nienormalni i niemoralni ludzie płodzą dzieci, wierzą w jakiegoś Boga i starzeją się, by następnie umrzeć w naturalny sposób...
          Książka jest jedną z tych, które z pewnością dają do myślenia. Wizja świata, który wydaje się być utopią (nie ma chorób, głodu, wszystko jest idealnie zorganizowane, ludzie nie zazdroszczą sobie swoich pozycji, bo nie są od nich zależne - teoretycznie wszyscy powinni być szczęśliwi), okazuje się jednak dość przewrotna. Każdy człowiek jest zobligowany do bycia szczęśliwym tak samo, jak miliony innych mu podobnych. Nie ma żadnego miejsca na indywidualność, nawet na indywidualne refleksje. 
     Powieść zachwyciła mnie na swój sposób - zwłaszcza opis struktury i zasad funkcjonowania nowego świata. Mimowolnie nasuwają się myśli - czy taki świat byłby możliwy? A może już zaczyna nas otaczać? Patrząc na otaczający mnie ze wszech stron konsumpcjonizm, odwrócenie się od natury i unifikację, mam wrażenie, że idziemy właśnie w tym kierunku... Zasadniczo książkę mogą uznać za dobrą, czytając ją jednak miała wrażenie, że wszystkie pojawiające się w niej motywy już dawno gdzieś się przewijały i nie było w niej niczego, co mogłoby mnie zaskoczyć. I w pamięć również jakoś szczególnie nie zapada...

MOJA OCENA - 7/10 
          


"Opowieść podręcznej" Margaret Atwood


     Kolejna powieść określana jest mianem orwellowskiego piekła kobiet. Opisuje rzeczywistość, w której jedynymi prawami są reżim i ortodoksja - oczywiście stanowione przez mężczyzn i dla mężczyzn. W tym świecie kobiety nie łączą już roli żony z rolą matki, nie zajmują się także pracą zawodową ani swoim wyglądem, nie mają też możliwości decydowania o swoim losie a nawet prawa do własnego zdania. Każda z nich przyporządkowana zostaje do określonej grupy - Mart (gospodyni domowych), Żon (na ogół kobiet w podeszłym wieku) oraz właśnie Podręcznych (których jedynym zadaniem jest zachodzenie w ciąże i rodzenie dzieci wysoko postawionym urzędnikom i ich Żonom). 
     Główna bohaterka powieści wprowadza nas do świata, który w niedługim czasie został zmieniony o 180 stopni, gdzie wszelkie wartości i prawa zostały zdefiniowane na nowo, a ona sama, ze zwykłej żony i matki, musiała nagle stać się podporządkowaną i posłuszną surogatką.
     Muszę przyznać, że ta historia wstrząsnęła mną dogłębnie i wywołała iście feministyczny sprzeciw. Zdziwiły mnie jednak opinie na temat książki czy chociażby opis na okładce, sugerujące, że Atwood stworzyła zupełnie odrealniony świat i wymyśliła swoistą strukturę społeczną - mam wrażenie, że obecnie wiele na kobiet na świecie znajduje się w podobnej sytuacji i nie postrzega tego jako "alternatywną rzeczywistość", wystarczy spojrzeć chociażby na świat muzułmański... W każdym razie książka na pewno zapada w pamięć i warto polecić ją osobom lubującym się w tematyce antyutopii czy gender, ale dla pozostałych... gdybym to ja miała tworzyć listę 100 książek, które warto przeczytać to chyba znalazłam wiele ciekawszych pozycji. 

MOJA OCENA - 6/10 

PODOBNE POSTY:
sobota, 13 kwietnia 2013 | By: http://klaudiablog.pl

Weekend z literaturą - część I


Witajcie!

Dzisiaj pierwsza część obiecanej serii "Weekend z literaturą" - zapraszam do dzielenia się opiniami na temat (nie tylko prezentowanych) książek z listy BBC ;-)




"Trzej muszkieterowie" Aleksander Dumas



     Znana i niezwykle lubiana powieść płaszcza i szpady, której bohaterami są Atos, Portos i Aramis - trzej muszkieterowie Jego Królewskiej Mości Ludwika XIII, króla Francji - oraz ich młody przyjaciel, przybyły z prowincji d'Artagnan, aspirujący do funkcji muszkietera. Dzielni bohaterowie muszą stawić czoło intrydze i wywiązać się z nałożonej przez samą królową Anną Austriaczkę misji oraz uniknąć gniewu króla oraz kardynała Richelieu.

          Dzieło Dumas'a niewątpliwie należy zaliczyć do klasyki (nie tylko gatunku), ponadto znane jest również dzięki niezliczonym adaptacjom teatralnym oraz ekranizacjom (ostatnio nawet w wersji 3D z 20011 roku z Millą Jovovich i Loganem Lermanem).

          Do lektury "Trzech Muszkieterów" zabierałam się dośc długo i jakoś nie mogłam się przekonać - nigdy specjalnie nie pociągały mnie powieści przygodowe ani historyczne, myślałam więc, że znudzi mnie całe tło oraz fabuła, która na początku wydawała się dość wydumana. Kojarzyła mi się z czasami dzieciństwa, kiedy to na szkolne bale chłopcy ochoczo przebierali się za muszkieterów a ja uważałam że to z pewnością nie jest coś, co może zainteresować dziewczynę. Zaczęłam jednak czytać i rzeczywiście, pierwszych kilka rozdziałów ciągnęło się niemiłosiernie, ale to dośc szybko się zmieniło. Historia d'Artagnana naprawdę mnie wciągnęła, powieści opisane przede Dumas są wybitnie wyraziste i choć niektóre sceny budzą mieszane uczucia (np. niezwykłe zdziwienie i oburzenie bohaterów, gdy wierzyciele bądź słudzy upominali się o swoje pieniądze), to akcja jest wartka i dzięki ciągłym pojedynkom, podróżom, pościgom i zwrotom akcji nie może się znudzić. 

MOJA OCENA - 8/10 



"Sto lat samotności" Gabriel 


     Kolejna pozycja to powieść uważana za arcydzieło literatury iberoamerykańskiej i światowej, została uznana za drugie, po Don Kichocie, najważniejsze dzieło kręgu kulturowego języka hiszpańskiego. Na książkę składa się 20 rozdziałów, z których pierwsze cztery zawierają historię exodusu grupy rodzin i założenia wioski Macondo, począwszy od rozdziału 4 aż do 16 czytelnik poznaje rozwój ekonomiczny, polityczny i społeczny wioski, a końcowe cztery rozdziały opisują jej upadek. Założyciele osady, małżeństwo kuzynów, przekazuje swoim potomkom fatum kazirodztwa a bohaterowie skazani są na cierpenie samotności. W powieści przez cały czas przenikają się fikcja i rzeczywistość, w ramach mitu Macondo przedstawione są także wydarzenia z historii Kolumbii, jak wywołane przez partie polityczne wojny domowe i masakra robotników plantacji bananów, z drugiej jednak strony mamy do czynienia z wydarzeniami całkowicie fantastycznymi (wniebowstąpienie, lewitacje czy pojawianie się zmarłych). 

     Chociaż "Sto lat samotności" było wychwalane i polecane przez wszystkich, mi jakoś nie przypadło do gustu. Być może to kwestia tego, że zazwyczaj szybko czytam, ale zwyczajnie gubiłam się w imionach bohaterów (które w sześciu pokoleniach powtarzają się bez ustanku), fabuła także nie przypadła mi do gustu (bo chociaż warstwa metaforyczna była naprawdę bogata i pozwalała na wiele różnych interpretacji, to jednak raziły mnie te wszystkie wątki fantastyczne i gdy nie one to czytałoby mi się lepiej). Muszę jednak przyznać, że styl Marqueza ma w sobie coś takiego, co przyciąga, jest tak wyszukany, że tą powieścią można się po prostu rozkoszować.  




"Małe kobietki" Louisa May Alcott

     "Małe kobietki" to lektura z pewnością znana większości jeszcze z czasów dzieciństwa.  To historia czterech młodych panien dorastających w radosnej atmosferze w domu pełnym miłości, w którym cenniejsze od pieniędzy są wartości takie jak szacunek, poświęcenie czy przebaczenie. Dziewczęta przeżywają swoje przygody, marzą o lepszym życiu, jednocześnie ciężko pracując i doskonaląc swoje charaktery. Chociaż powieści zarzucić można, że jest zbyt słodka i ugładzona, a zakończenie to przejaskrawiony morał mówiący o tym, że pieniądze szczęścia nie dają, to jednak w tej książce właśnie o to chodzi - aby w prosty, przejrzysty sposób pokazać czytelnikom (nie tylko małym dziewczynkom, jak mogłoby się wydawać), co jest w życiu ważne. 

     Chociaż "Małe kobietki" czytałam w dzieciństwie kilkarotnie, to jednak jakiś czas temu bardzo chętnie powróciłam do nich w ramach odświeżania swojego angielskiego - i trzeba przyznać, że czy to w orginale, czy w przekładzie, losy czterech panienek niezmiennie wzruszają i skłaniają do refleksji. Jeśli kiedyś będę miała córkę, to dzieło L. M. Alcott będzie jednym z pierwszych, jakie przeczytam jej na dobranoc, a zanim to nastąpi, to sama chętnie powrócę do tej książki ;-)

MOJA OCENA - 7/10

     Czytaliście? ;-) Lubicie? A może są jakieś książki o których chcielibyście przeczytać w przyszłym tygodniu?
niedziela, 7 kwietnia 2013 | By: http://klaudiablog.pl

100 książek BBC, czyli 'Weekend z literaturą'


    Powracając do nałogowego czytelnictwa uznałam, że przydałby mi się jakiś klucz dobierania literatury - snucie się między regałami w bibliotece i szukanie czegoś, co nie okaże się powtórką z rozrywki i zaspokoi moje różne (zależne od nastroju, pogody itp) gusta bywa męczące, a niesutanne faszerowanie się klasyką też nie jest dobre dla zdrowia. Trafiłam więc na listę 100 książek, które wg BBC każdy powinien przeczytać, a ponieważ sporo tytułów było mi już znanych (i przeze mnie docenianych) uznałam, że dlaczego by nie, poczytać można.


    Czytanie książek z listy zaczęłam w zeszłym roku, a na rok rok akademicki 2012/2013 postawiłam sobie wyzwanie, aby przeczytać co najmniej 40 tytułów. Moje posty możecie na bieżaco obserwować w zakładce Książki - aktualny wynik to 69/100 i nie zamierzam na tym poprzestać, bo większość dzieł jest naprawdę warta uwagi i godna polecenia.
     A ponieważ ostatnio sporo osób widząc mnie z kolejnym tomiskiem pyta, skąd ja wytrzasnęłam coś takiego, co myślę o konkretnej lekturze bądź co mogłabym polecić, uznałam, że w każdy weekend zaprezentuję na blogu trzy książki, wraz z krótkim streszczeniem i bardzo subiektywną oceną.
     Jednocześnie chciałabym zachęcić Was do dyskusji na temat literatury (nie tylko tej z listy BBC) - wpadło wam ostatnio w ręce coś interesującego? A może zainteresowała was jakaś książką z wyżej wymienionego spisu i chcielibyście poznać opinię na jej temat?  Czekam na komentarze, a pierwszy wpis z nowej serii już w przyszłym tygodniu ;-)

PODOBNE POSTY:
Nałóg czytelniczy
52 książki w 2012?